“Ależ tu pięknie”

Byłam w wielu miejscach na świecie, ale Apulia jest prawdziwym rajem dla zmysłów. Tym razem ilość wypowiedzianych przez nas: “ależ tu jest pięknie” przekroczyła wszelkie granice.

Matera, Alberobello, Ostuni, Monopoli, Polignano, każde z tych miasteczek jest inne i każde zapiera dech. Można całymi dniami spacerować ich wąskimi uliczkami i podglądać jak toczy się włoskie życie. Relaks, słońce, błękitne morze, turkusy, zielenie, biel, a do tego przepyszna kuchnia.

W Bari pożyczyliśmy samochód i ruszyliśmy w naszą niezwykłą przygodę. Pierwszy przystanek to niesamowicie położona, nad głębokim kanionem Matera. Mimo, że geograficznie nie leży w Apulii i jest przez to często pomijana i niedoceniana, to postanowiliśmy zacząć właśnie od tego miasteczka. W wykutej w skałach dzielnicy Sassi spacerowaliśmy “po dachach” domów położonych niżej.

Zajrzeliśmy również do  jednego ze 150 kościołów wybudowanych w grotach.

A panoramę podziwialiśmy z najpiękniejszego tarasu widokowego Belvedere Piazza Pascoli, który zdobi większość pocztówek z tego miejsca.

Chcesz pojechać na taką wycieczkę?

 

Foto: Agata Jaszke Pracownia

W 2019 r Matera będzie Europejską Stolicą Kultury, a już od  2 grudnia br.  w ramach Dali” Universe na ulicach miasta będzie podziwiać sztukę: rzeźby i kilka trójwymiarowych prac Salvadora Dali.

Kolejne miasteczko Alberobello to bajkowa wizytówka Apulii wpisana na listę UNESCO. Oryginalne białe domki trulli z kamiennymi dachami w kształcie szpiczastego stożka oraz bardzo gościnni i otwarci mieszkańcy. Wąskie, kręte uliczki, małe podwórka ozdobione kwiatami i niezwykłe małe domki.

Polecam też odwiedzić kościół w formie trullo oraz jeden z tarasów widokowych. A na koniec zajrzeć do jednego ze sklepików z pamiątkami, likierami, apulijskimi specjałami i rzemiosłem.

W Ostuni poza zwiedzaniem imponującej katedry z charakterystyczną rozetą, polecam spacer wzdłuż murów oraz widok zachodzącego słońca odbijającego się w białych budynkach miasta.

Urocze Monopoli to miasteczko zbudowane z białego wapienia i marmuru.

Znajduje się tu stary port z charakterystycznymi niebieskimi łódkami, znany z pamiątkowych kartek pocztowych.

W pobliżu historyczna brama Via Porta, gdzie można kupić świeże ryby i owoce morza. Nabrzeże to latarnia morska, promenada, mury obronne miasta i liczne knajpki.

Z Monopoli do Poligano a mare można przejść brzegiem morza. To ostatnie niezwykłe miasteczko, które odwiedziliśmy.

Foto: Agata Jaszke Pracownia

Liczne uliczki, klimatyczny port, widokowe półki skalne oraz most Ponte Lama Monachile, z którego widać jedną z najpiękniejszych włoskich plaż ukrytą między skalistymi klifami.

To tu odbywają się zawody w skokach do wody. Niektórzy śmiałkowie nawet nie zdążą wyskoczyć z ubrania ;-).

Gorąco polecam Apullie w październiku, bilety lotnicze do Bari nie są drogie i w tym okresie jest niewiarygodnie mało turystów.

 

– Monika Polkowska

 

Chcesz wyjechać na taką wycieczkę?