Bajkał, perła Syberii

Syberia, ląd zajmujący większa część kontynentu azjatyckiego, prawie 10 mln km kw. Obszar, który pomieściłby Australię i Amerykę Południowa  razem wzięte, a zamieszkały tylko przez 25,5 mln mieszkańców…

Ogromne połacie tajgi i tundry, gór i stepów. Potężne rzeki i jeziora z krystalicznie czystą wodą, nie mieszczącą się w żadnej skali… Ziemia mroczna i tajemnicza. Do dziś, starszemu pokoleniu Polaków, kojarzy się tylko ze zsyłkami i katorgą, głodem i śmiercią. Większość moich znajomych na hasło Syberia, pytało – czemu tam? W takie dzikie, niebezpieczne i zimne miejsce?  Prawie wszystkim kojarzyła się tylko z siarczystym mrozem i śniegiem nie do przebycia. I z ludźmi, których trzeba się koniecznie wystrzegać…

A przecież Syberia to także stepy i gorące pustynie, z temperaturami dochodzącymi do 40 stopni C. Fakt – może jest niebezpiecznie, ale jest to niebezpieczeństwo naturalne, pochodzące od zjawisk przyrodniczych lub zwierząt. Mówią i piszą wiele o przysłowiowej  gościnności Sybiraków. O ludziach prostych i szlachetnych, zawsze chętnie i solidarnie, pomagających sobie nawzajem.

Mnie osobiście Syberia fascynowała od zawsze. Odkąd zacząłem czytać na jej temat, pobudzała moją wyobraźnie i ciągnęła ku sobie niby magnez. Po upadku komuny w Rosji, otworzyły się nowe możliwości podróżowania po tych obszarach. Wcześniej były one wybitnie ograniczone.

Pozostało tylko pytanie – w jakie rejony się udać? Od czego zacząć? Biorąc pod uwagę, że Syberia jest trzydzieści razy taka jak Polska, było to naprawdę trudne pytanie…

Długo trwało, zanim się zdecydowałem. Pomogła mi w tym „miłość” do kajaków, do tej formy zwiedzania świata… Jest takie miejsce na Syberii – miejsce, które nazwano „Perłą Syberii”. Jest to ogromne jezioro, leżące  w południowej części tego regionu i nosi nazwę BAJKAŁ.

Wszystko to co udało mi się przeczytać i dowiedzieć o Bajkale, było przesiąknięte zachwytem, majestatem i tajemniczością… Ale także grozą, co dawało ładunek „wybuchowy”, pieczętując tym samym moje pragnienie ujrzenia go i niejako „zmierzenia” się z nim. Wybrałem podróż kajakiem przez Bajkał – od krańca do krańca. Zapowiadało się  wielce obiecująco…

Bajkał znajduje się w południowo-wschodniej Syberii, pomiędzy masywem Sajanów Wschodnich, Wyżyną Mongolską i Płaskowyżem Leńsko-Angarskim. Jest to ogromny zbiornik wodny, otoczony z wszystkich stron masywami górskimi. Jego długość wynosi ponad 600 kilometrów, a szerokość dochodzi do 80 kilometrów. Linia brzegowa ma ponad 2000 kilometrów,  a głębokość dochodzi do 1637 metrów, co  czyni go najgłębszym jeziorem świata. Jest także najstarszym jeziorem, gdyż jego wiek szacuje się na 25 milionów lat. Góry otaczające Bajkał, są momentami wyższe od naszych Tatr.

Mają po 2-3 tys metrów, a skaliste pionowe brzegi wpadają bezpośrednio do wody, tworząc niepowtarzalne krajobrazy. Największe zatoki to Barguzińska, Czywyrkujska, Porwał i Posolskij Sor. Największy półwysep to Swiatoj Nos, a wyspa to Olchon,  mająca około 730 km2.

Przezroczystość wód Bajkału jest nieprawdopodobna. Miejscowi twierdzą, że na głębokości 30 metrów można dostrzec kopiejkę. Do dzisiaj tak naprawdę nie wiadomo, dlaczego wody Bajkału są tak krystaliczne. Niektóre teorie naukowe twierdzą , że to za sprawą pewnego skorupiaka o nazwie episzura (1,5 mm), filtrującego wodę, a występującego wyłącznie w tym akwenie. Bezpośrednio do Bajkału wpada 460 rzek, największa z nich to Selenga; a wypływa tylko jedna Angara – dopływ Jenisieju.

Wody w jeziorze są bardzo zimne. Średnia temperatura waha się w granicach 4st.C  Jednakże istnieje obowiązek przynajmniej jednej kąpieli, jeśli ktoś ujrzał Bajkał po raz pierwszy…

 

– Andrzej Ziółkowski

Chcesz wyjechać na taką wycieczkę?