“Bóg stworzył Mauritius, a na jego wzór Raj”

Wyjątkowe miejsce, ciekawa mieszanka wielu kultur, narodowości i religii oraz raj dla miłośników przyrody oraz pięknych plaż. I zapewniam Was, że na tej wyspie nie można narzekać na nudę.

Jeśli chcecie zobaczyć jej największe atrakcje, to polecam odwiedzić Ziemię Siedmiu Kolorów, Wodospady Chamarel czy Ile aux Cerfs.

Najlepiej zacząć od Port Louis, kosmopolitycznej stolicy wyspy założonej w 1735 roku przez francuskiego gubernatora Mahé de La Bourdonnais. Miasto tętni życiem, jest pełnione kulturą i historią, miejscami których nie można przegapić. Poza centralnym rynkiem, warto zobaczyć bulwary Le Caudan, Blue Penny Museum z najcenniejszymi na świecie znaczkami – Błękitny i Czerwony Mauritius, czy jedną z wielu świątyń hinduistycznych, chrześcijańskich lub muzułmańskich.

Na uwagę zasługuje też najsłynniejszy na Mauritiusie ogród botaniczny w Pamplemousses. Setki gatunków drzew i krzewów sprowadzonych z całego świata, występujących w klimatach tropikalnych to prawdziwa uczta dla botaników. Dla mnie był to niezapomniany dzień odpoczynku nad słynnym stawem z wielkimi liljami wodnymi z Amazonii, wielkie żółwie oraz ciekawa kolonialna rezydencja.

Południe wyspy to przede wszystkim malowniczy Black River Gorges National Park o powierzchni 66 km2, z czego ponad 50 km to szlaki piesze o różnym stopniu trudności. Warto zatrzymać się przy “Gorges viewpoint” czyli punkcie widokowym na Park Narodowy Black River Gorges z mieszkającymi w pobliżu małpami.

Następny ciekawy punkt na mapie Mauritiusa, to górska osada Chamarel. Z plantacjami ananasów, trzciny cukrowej i kawy oraz bujna roślinność i sporo atrakcji turystycznych. Wytwórnia rumu Rhumerie de Chamarel, która jest muzeum prezentującym proces wytwarzania tego sztandarowego maurytyjskiej trunku. Jak również Curious Corner of Chamarel, czyli coś w rodzaju specyficznego muzeum, będącego połączeniem galerii iluzji i atrakcji np. lustrzany labirynt.

Nieopodal znajduje się wodospad Chamarel, który można podziwiać z dwóch punktów widokowych. Jego imponujące prawie 100 metrów wysokości w otoczeniu zielonej przyrody ze skalną skarpą robi ogromne wrażenie.

I obowiązkowo jeden z najciekawszych cudów natury na świecie – Rezerwat siedmiu kolorów Ziemi. Tłumnie odwiedzane miejsce, gdzie wulkaniczne skały mienią się całą gamą kolorów. Wielobarwne piaski, powstałe w wyniku nierównomiernego stygnięcia lawy, a wzory wydm zostały wyrzeźbione przez deszcz.

Ganga Talao to jezioro kraterowe położone na ustronnym terenie górskim w dzielnicy Savanne, w samym sercu Mauritiusa. Miejsce uznawane jest przez Hindusów za święte i jest to ich maurytyjski odpowiednik indyjskiego Gangesu. W tym miejscu znajduje się wiele świątyń z relikwiami oraz figur przedstawiających bóstwa hinduskie. Co roku pielgrzymuje tu ok 300 000 osób.

Kolejna atrakcja na południu wyspy, którą warto odwiedzić, to plantacja herbaty Bois Chéri z 250-hektarową fabryką herbaty i muzeum pośród rozległej trzciny cukrowej. Najlepszą częścią wizyty jest oczywiście degustacja.

Południe Mauritiusa to także park przyrody La Vanille czyli 3,5 ha roślinności, na której można znaleźć gekony, makaki, jelenie, mangusty. La Vanille to również największe centrum reprodukcji żółwi Giant Aldabra na świecie, czyli ponad 700 żółwi w każdym wieku. Do tego 1500 krokodyli nilowych i Insectarium z największych kolekcją owadów na świecie, ponad 23 000 gatunków.

Niedaleko znajduje się wspaniała kolonialna posiadłość St Aubin, czyli elegancki dom na plantacji, którego historia sięga 1819 roku. Obecnie w posiadłości znajduje się tradycyjna destylarnia rumu i szkółka uprawiająca kwiaty anturium i wanilię. Podczas wycieczki można dowiedzieć się wszystkiego o fascynującej historii produkcji wanilii.

Ziemia 23 kolorów to kolejny barwny punkt na Mauritiusie, który znajdziemy w The Vallée des Couleurs. Naukowo opisano i zidentyfikowano w tym miejscu 23 kolory ziemi. Do tego park, kilka wodospadów, z alejką z tropikalnych roślin oraz 150-letnie żółwie. Urokliwy Wodospad Chamouze w parku The Vallée des Couleurs. Można go podziwiać z pobliskiej restauracji lub z punktu widokowego oraz atrakcja – zjazd tyrolką.

Jadąc południowym wybrzeżem, nie sposób pominąć Gris Gris czyli najbardziej na południe wysuniętego punktu Mauritiusa. Wysokie klify opadające do morza, o które rozbijają się fale i orzeźwiający wiatr Oceanu Indyjskiego ze wspaniałym punktem widokowym. Pomimo białej piaszczystej plaży, fale i prądy są tak silne, że nie zaleca się pływania w tym miejscu, pozostaje więc spacer i podziwianie widoku.

Półwysep Le Morne Brabant to najdalej wysunięty na południowy-zachód obszar na Mauritiusie z wznoszącą się na wysokość  556 m n.p.m.  bazaltowa góra pełną jaskiń i nawisów skalnych. Wokół zaś roztacza się jedna z najpiękniejszych lagun u wybrzeża wyspy. W 2008 roku półwysep został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W XIX wieku znany był jako schronienie dla zbiegłych niewolników.

Ile Aux Cerfs to obowiązkowa wyspa do odwiedzenia. Znana jako wyspa jeleni, leżąca u wschodniego wybrzeża Mauritiusa w pobliżu wioski Trou D’eau Douce. Posiada pofałdowany zielony teren, usiany czarnymi skałami wulkanicznymi, jeziorkami, wąwozami i kontrastującymi białymi plażami. Ile aux Cerfs słynie z pięknej laguny, nad którą można spędzić cudowny relaksujący dzień.

Kto marzy o tropikalnych wakacjach na rajskiej wyspie nie może lepiej trafić. Absolutnie wyjątkowe miejsce, niezwykła mieszanka kultury kreolskiej, afrykańskiej i hinduistycznej oraz azjatyckiej. Malownicze krajobrazy, tropikalna roślinność a do tego niebiańskie plaże. Niezwykli ludzie i przepyszna kuchnia kreolska powodują, że wakacji spędzonych w tym miejscu szybko nie zapomina się. A może szukacie wymarzonego miejsca również na spędzenie najważniejszych chwil swojego życia… gorąco polecam!

autorka: Anna Kuśnierek
Ekspert ds.turystyki katalogowej i podróży szytych na miarę
skontaktuj się z nią: anna.kusnierek@travelpp.pl

Chcesz wyjechać na taką wycieczkę?