Strona główna » Inspiratorzy » Maja Kacprzyk / NOWA ZELANDIA

Maja Kacprzyk / NOWA ZELANDIA

Dziewczyna z odzysku. Miłośniczka koszulek z postaciami z kreskówek. Niestatystyczna Polka czytająca książki. Nie pisze bloga, nie kręci vloga. Nie liczy lajków. Więcej jej zdjęć z podróży znajdziesz na https://www.instagram.com/calujegozdiamentami/

"'Nie robi się zdjęcia w podróży. Jedynie pyta się po cichu czy można ten moment pożyczyć.”

Po wielkiej życiowej burzy, na mojej drodze stanęła ważna osoba dzięki, której przez trzy ostatnie lata odwiedziłam wiele niezwykłych i piękny miejsc. A wiecie dlaczego? Bo jestem jak „mała kulka rzepa, która przyczepiając się wędruje razem z podróżnikiem”. Gdy już zaczęłam podróżować obudziła się we mnie nieograniczona pasja do fotografii i przestał mi już wystarczać zwykły pstryk zrobiony smartfonem. Pragnęłam czegoś więcej, a początki były trudne. Fotografia to kapryśna pasja, która uczy również cierpliwości. Tysiące ustawień lustrzanki, zdjęcia robione metodą prób i błędów. I ten wieczny brak czasu i pośpiech, bo trzeba jechać dalej. Czasami żałuję, że nie wykorzystałam potencjału odwiedzanych miejsc, ale z drugiej strony to najlepszy powód, by do nich wrócić. Podobno to nie aparat robi zdjęcia lecz fotograf! Dlatego wciąż nie mam lustrzanki z pełną klatką i tylko podstawowy obiektyw. Najważniejsze dla mnie jest zamknąć w fotograficznej klatce piękno naszego świata, bo najlepsze kadry i tak pozostają w mojej głowie. Niezależnie od miejsca cieszę się tym co mam na wyciągnięcie ręki. Widokiem fal, zachodów słońca, wielobarwnych i zakręconych na przekór wszystkim nowozelandzkich paproci… nie tylko ciekawej roślin, ale też symbolu Nowej Zelandii. Chodzi o paproć, której zielone liście pod spodem mają srebrny kolor. Znana od stuleci dzięki Maorysom, wykorzystywana m.in. do znaczenia szlaków w lesie. Obecnie jej liście występują w logo nowozelandzkich linii lotniczych i drużyny rugby All Blacks. Jej młoda wersja nazywana koru wygląda jak rozwijająca się spiralka. Symbolizując nowe życie, rozwój, wzrost oraz ciągłe zmiany. Wyprawę do Nowej Zelandii zapamiętam do końca życia, tak jak moje ulubione zakręcone zdjęcie, „pożyczony moment” z drugiego końca świata.”

– Maja Kacprzyk

Scroll Up