Tajemnice Peru_część 1

Przygodę z Peru rozpoczęliśmy nad brzegiem Oceanu Spokojnego, od jej stolicy Limy.

Przez wiele lat za sprawą Francisco Pizarro była miastem królów i najbogatszym ośrodkiem całej Ameryki Południowej. Jej najciekawszą częścią jest samo centrum z Plaza des Armas. Lima stanowi wyraźny kontrast z resztą kraju, co sprawia, że ​​warto ją zobaczyć. Ma ciekawą ofertę kulinarną, różnorodne muzea i bogatą historią kolonialną, do tego zielone tereny i parki oraz populacja liczącą prawie 10 milionów ludzi!

Prosto z Limy pojechaliśmy w kierunku oazy Huacachiny z wydmami i pustynnym piaskiem. Popularny sandboarding czyli zjeżdżanie na deskach z wydm i buggy tour autami po pustyni, to był dla nas prawdziwy zastrzyk adrenaliny.

Pojechaliśmy też na wycieczkę na wyspę Islas Ballestas, gdzie żyją lwy morskie, foki, kormorany. Miejsce często nazywane jest potocznie „Galapagos dla biedaków”.

Okolica słynie też z uprawy winorośli, dlatego nie mogliśmy odmówić sobie odwiedzenia jednej z najstarszych winnic w kraju Tacamy. Jej główną misją jest winiarska edukacja Peruwiańczyków.

Następnym przystankiem naszej wyprawy była Nasca. Z obowiązkowym lotem samolotem, gdzie najlepiej z góry podziwiać jedną z najciekawszych zagadek Ziemi. Są to  ogromne rysunki wykonane w glebie, które według legendy ukazują dawną kulturę Indian zamieszkujących niegdyś ten region. W sumie około 400 rysunków z Nazca to system linii tworzących różne kształty przypominające zwierzęta, rośliny lub figury geometryczne.

Kolejnym punkt na mapie naszej podróży do Peru to miasto wulkanów Arequipa. Przepiękne, nazwane też „białym miastem”, położone wysoko na 2300 m n.p.m. To brama do gór, otoczona prawie 6 tysięcznymi wulkanami: Armas jest El Misti 5822m n.p.m., Chachani 6075m n.p.m. i Pichi Pichi 5571m n.p.m., na które można wejść.

Z Arequipy wyruszyliśmy na 2-dniowy trekking do Colca Canyon. Według wielu źródeł kanion jest uznany za najgłębszy na świecie, głębszy nawet od Grand Canyon.  Przepiękne widoki, najpierw zejście stromo w dół do oazy na ok 1600 m n.p.m w pionie, natomiast kolejnego dnia wejście przed wschodem słońca pod górę ok 1100 m n.p.m, więc była niezła zaprawa i wycisk dla mięśni. Jest to również miejsce gdzie można zobaczyć kondory, które zamieszkują Andy. Rozpiętość ich skrzydeł dochodzi do 3 m. Przelatują tuż nad głowami zataczając koła. Są ogromne, latają dość powoli i można je obejrzeć w całej okazałości. Niestety zdjęcia nie oddają całego piękna i wdzięku z jakim się poruszają.

Film_1 Kanion rzeki Colca w regionie Arequipa

Film 2_Kondor wielki

Tutaj poznaliśmy smak herbaty z liści koki, która pomaga na chorobę wysokościową. Koka jest uprawiana w całym Peru, ma właściwości medyczne i pomaga zarówno mieszkańcom jak i turystom w walce z objawami choroby wysokościowej.

Autor: Agnieszka Pawlak – Ekspert ds. turystyki katalogowej i podróży szytych na miarę Travel PP
agnieszka.pawlak@travelpp.pl